W Działoszycach narasta niepokój wokół prac termomodernizacyjnych prowadzonych przy kościele pw. Trójcy Świętej. Obiekt, który liczy sobie ponad 600 lat, jest poddawany zabiegom charakterystycznym dla współczesnych budynków, co budzi sprzeciw lokalnej społeczności i miłośników zabytków.
Obawy o cenne malowidła i wyposażenie
Zaniepokojenie budzi przede wszystkim bezpieczeństwo unikatowych elementów wystroju świątyni. W prezbiterium znajdują się ścienne malowidła z XV wieku, w tym przedstawienia Credo, a także barokowe freski. Na szczególną uwagę zasługuje XV-wieczny obraz Madonny z cyklu tzw. Hodegetrii Krakowskich, namalowany na desce. W kościele znajdują się również drewniane ołtarze oraz organy, które mogą ucierpieć w wyniku nieodpowiednich prac.
Krytycy zwracają uwagę, że ingerencja w mury tak starego obiektu może doprowadzić do pojawienia się wilgoci, co byłoby katastrofalne dla zachowania substancji zabytkowej. Pytanie, czy jakikolwiek konserwator zabytków mógł zaakceptować takie rozwiązania, pozostaje otwarte.
Apel o rozwagę
Osoby związane z ochroną dziedzictwa apelują o wstrzymanie prac i ponowną analizę projektu pod kątem specjalistycznych metod konserwatorskich. Podkreślają, że termomodernizacja obiektów zabytkowych wymaga indywidualnego podejścia i zastosowania technologii, które nie naruszą oryginalnej tkanki budynku.
Sprawa dotyczy nie tylko samego kościoła, ale i przyszłości innych zabytków w regionie, które mogą być narażone na podobne praktyki. Mieszkańcy Działoszyc i sympatycy historii mają nadzieję, że uda się znaleźć rozwiązanie, które pogodzi potrzeby energetyczne z ochroną dziedzictwa kulturowego.
Źródło: Działoszyce i okolice
Fot. facebook.com

