Nietypowa lekcja samorządności w Pińczowie
Urząd Miejski w Pińczowie zamienił się dziś w miejsce pełne dziecięcej energii. Wszystko za sprawą pierwszoklasistów ze Szkoły Podstawowej nr 2, którzy postanowili osobiście sprawdzić, jak wygląda codzienna praca magistratu. Zamiast tradycyjnych rozmów o dokumentach i procedurach, było mnóstwo pytań, śmiechu i wspólnej zabawy.
Gabinet burmistrza bez tajemnic
Mali goście mieli okazję zajrzeć do gabinetów najważniejszych osób w gminie. Spotkali się z burmistrzem Marcinem Wojniakiem, jego zastępczynią Beatą Kitą oraz sekretarzem gminy Marcinem Kozłowskim. Dzieci zasiadły nawet w fotelu burmistrza – kto wie, może wśród nich rośnie przyszły samorządowiec? Wizyta była okazją do zadawania pytań i poznania kulis funkcjonowania urzędu od środka.
Życzenia, piosenka i gimnastyka
Pierwszoklasiści nie przybyli z pustymi rękami. Przygotowali serdeczne życzenia, zaśpiewali piosenkę, a na koniec zaprosili urzędników do wspólnej gimnastyki. Trudno było odmówić takiej propozycji – jak się okazuje, dzieci doskonale wiedzą, jak rozruszać dorosłych. W urzędzie zrobiło się gwarno i wesoło, a pozytywna energia udzieliła się wszystkim obecnym.
„Urząd to miejsce tworzone przez ludzi i dla ludzi, także tych najmłodszych” – podkreślają przedstawiciele magistratu, dziękując uczniom za wizytę.
Edukacja obywatelska od najmłodszych lat
Tego typu spotkania to doskonała forma edukacji obywatelskiej. Dzieci uczą się, że instytucje publiczne nie są odległe i niedostępne, ale otwarte na mieszkańców. Być może dzięki takim wizytom w przyszłości chętniej będą angażować się w sprawy lokalnej społeczności. Urząd Miejski w Pińczowie zaprasza do kontaktu i odwiedzin – drzwi stoją otworem dla wszystkich, niezależnie od wieku.
Źródło: Urząd Miejski w Pińczowie
Fot. facebook.com

